Berta - ciekawostki nr 16992
Drapieżny mozazaur sprzed 85 mln lat wykorzystywał bardzo efektywny sposób pływania, przypominający technikę pływania rekinów - piszą naukowcy na łamach "Public Library of Science".
Dotykanie towaru w sklepie lub wyobrażanie sobie, że jesteśmy jego posiadaczami, sprawia, że łatwiej decydujemy się na kupno - ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Journal of Consumer Research" - W czterech badaniach odkryłyśmy, że zwykłe dotykanie przedmiotu nasila poczucie własności - piszą autorki badań, Joann Peck z University of Wisconsin-Madison i Suzanne B. Shu z University of California w Los Angeles. Jak dodają, skutek jest taki, że potencjalny nabywca gotów jest więcej zapłacić za przedmiot, który sobie upodobał. Osoby, które nie dotykały wybieranych towarów, były gotowe zapłacić mniej. Zwykle wrażenia z dotykania nabywanych przedmiotów są pozytywne lub neutralne. Wówczas dotyk działa wzmacniająco na decyzję o zakupie. W nielicznych wyjątkach, kiedy dotykanie wiązało się z negatywnymi odczuciami, nabywcy nie deklarowali chęci wyższej zapłaty - precyzują badaczki.
Życzenia Wielkanocne Życzenia Wielkanocne Filmy spis najlepsze gry najlepsze gry DOWCIPY DOWCIPY Go and buy music at low price on www.dustumasranga.com.
183 godziny prowadził program w radiu didżej Stefano Venneri z rozgłośni w Alessandri (na północy Włoch), bijąc tym samym rekord Księgi Guinnesa w kategorii najdłuższej audycji radiowej. Rekord został oficjalnie uznany w niedzielę. W trakcie jego bicia włoski radiowiec zbierał pieniądze na odbudowę Radia Aquila, którego siedziba została zniszczona w trzęsieniu ziemi 6 kwietnia w Abruzji. To już drugi taki wyczyn disc jockeya z radia Bbsi, któremu na krótko tytuł w kategorii najdłuższej audycji odebrał prezenter radiowy z Niemiec. Poza tym Venneri ma jeszcze trzy inne rekordy Guinnesa, na przykład w kategorii największej liczby uścisków: 865 w 21 minut. W trakcie zakończonego niedawno radiowego maratonu Venneri dowiedział się, że zostanie ojcem i - jak mówi - nowina ta dała mu siłę, by wytrwać do końca.
Trzech norweskich turystów wpadło w opały - jeden z nich został postrzelony - kiedy system nawigacji satelitarnej w samochodzie zaprowadził ich do najbardziej niebezpiecznych rejonów Rio de Janeiro. 24-letni Trygve Killingtveit został postrzelony w ramię najprawdopodobniej przez handlarzy narkotykami z jednego z gangów, które kontrolują dzielnice nędzy w Rio. Gdy turyści wracali w sobotę z nadmorskiej miejscowości Buzios, odległej o trzy godziny jazdy od Rio de Janeiro, stracili orientację - podały brazylijskie media. Jak powiedzieli policji, GPS zalecił im - jako najkrótszą trasę na lotnisko, gdzie mieli zostawić wynajęty samochód - zjechanie z głównej drogi. Wskazana trasa wiodła jednak do slumsów, gdzie zaczęto ich ostrzeliwać. Nie podano motywu ataku i nie doszło do aresztowań. Rannemu kierowcy udało się wyjechać z faweli. Rodzinie w Norwegii powiedział, że zgubił się z powodu usterki systemu GPS - pisze norweski dziennik "Dagbladet". Norwegowie skrócili wakacje w Brazylii i wyjechali w poniedziałek do domu.
Najliczniejsza rodzina Duggarów. Kolejne 19 dziecko przyszło na świat 10 grudnia przez cesarskie cięcie. Walter Breuning figuruje w księdze rekordów Guinnessa jako najstarszy żyjący mężczyzna świata. Urodził się 21 września ... 1896 roku. Aż 50 lat swojego długiego życia przepracował jako urzędnik kolejowy.