Berta - ciekawostki nr 51142

Były więzień Zakładu Karnego w Czarnem koło Szczecinka wystąpi do państwa o odszkodowanie za nadmierną ilość... orgazmów, które miewał podczas odbywania kary pozbawienia wolności -
Francuska policja zamknęła kilka plaż nad Kanałem La Manche. Oczywiście nie bez powodu. Powód był, i to bardzo ciekawy - spodziewano się, że z jednego z okolicznych ogrodów uciekł krokodyl. Jak się jednak okazało, była to nieprawda.
bramki bramki bramka plus gsm bramka plus gsm Awaryjne otwieranie drzwi kancelaryjnych. Sprawdź awaryjne otwieranie drzwi Warszawa opisy gg opisy gg zobacz
Milton Mbhele, mieszkaniec Weenen w RPA świętował niedawno swój ślub. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt że wziął ślub z czterema pannami młodymi naraz. W RPA poligamia jest całkowicie legalna.
28 pracowników z tureckich linii lotniczych Turkish Airlines zostało zawieszonych z powodu... nadwagi. 15 kobiet i 13 mężczyzn już od paru dni najprawdopodobniej ostro ćwiczy aby wrócić do swojej starej pracy. Jak tłumaczą przedstawiciele firmy, owa grupa pracowników była już wcześniej upominana.

Hinduski pielgrzym, który podczas paniki w świątyni, stracił przytomność, obudził się w kostnicy, wywołując ogromne zamieszanie wśród lekarzy - informuje "The Daily Telegraph". Do wybuchu paniki doszło w niedzielę, gdy tysiące pielgrzymów zmierzało 4-kilometrową trasą w stronę stojącej na szczycie wzniesienia świątyni bogini Śakti w Naina Devi w stanie Himaćal Pradeś. Według policji zamieszanie spowodowały pogłoski o tym, że ulewne deszcze podmyły glebę i że z góry spadają kamienie. Ludzie z góry rzucili się do ucieczki zderzając się z tymi, którzy zmierzali pod górę wąskim przejściem. Zginęło co najmniej 145 osób. Wśród zabitych początkowo odnotowano również 19-letniego Mange Rama. Okazało się jednak, że mężczyzna jedynie stracił przytomność i szczęśliwie zdążył się obudzić zanim lekarze rozpoczęli sekcję zwłok. - Obudziłem się w samym środku rzędu zwłok czekających na sekcję - powiedział Ram. - Miałem sucho w gardle więc poprosiłem o wodę. Lekarze i pielęgniarki byli oszołomieni. Domyślam się, że moje "zmartwychwstanie" nieźle ich wystraszyło - dodał z uśmiechem. Sat Pal Aggarwal, lekarz opiekujący się pielgrzymami, przyznał, że nie sprawdzano zbyt dokładnie, czy ofiary paniki żyją czy nie.