Berta - ciekawostki nr 62473

Po sześćdziesiątym roku życia zdrowe osoby odczuwają mniejszą potrzebę snu niż osoby młodsze i rzadziej czują się senne w ciągu dnia - informują naukowcy na łamach pisma "SLEEP". Wyniki badań brytyjskich naukowców z Uniwersytetu Surrey świadczą o tym, że średni czas trwania snu nocnego staje się z wiekiem coraz krótszy. Wśród 110 badanych osób, które nie cierpiały na jakiekolwiek zaburzenia snu, grupą, która spała najkrócej okazały się osoby w wieku od 66 do 83 lat. Spali oni średnio około 20 minut krócej niż osoby w średnim wieku (40 - 55 lat) i 43 minuty krócej niż osoby dwudziesto- i trzydziestoletnie. - Nasze badania potwierdzają teorię, że zdrowe osoby starsze nie powinny odczuwać senności w ciągu dnia. Jednak niezależnie od wieku senność w ciągu dnia może sygnalizować, że albo nie śpimy wystarczająco długo, albo cierpimy na zaburzenia snu - mówi dr Derk-Jan Dijk, autor badań. Choć czas trwania głębokiego snu wolnofalowego u osób starszych był krótszy i częściej miały miejsce przebudzenia w ciągu nocy, grupa ta wykazywała mniejszą senność w ciągu dnia niż osoby młodsze.
Umiarkowana aktywność fizyczna chroni przed przeziębieniem. Naukowcy amerykańscy odkryli, że osoby, które poświęcają na ćwiczenia fizyczne co najmniej 45 minut dziennie przez 4 dni w tygodniu, biorą aż o 50% mniej zwolnienia chorobowego podczas miesięcy zimowych. Zdaniem badaczy, ochrona, jaką zapewnia organizmowi aktywność fizyczna jest znacznie skuteczniejsza, niż działanie leków, zaś zwykły spacer może okazać się doskonałym lekarstwem przyspieszającym walkę z przeziębieniem.
bramki sms bramki sms darmowa bramka sms plus darmowa bramka sms plus dzień babci dzień babci
Panowie, którzy palą papierosy, mają wysokie ciśnienie i podwyższony poziom cholesterolu żyją średnio o dziesięć lat krócej - ostrzegają brytyjscy naukowcy na łamach "British Medical Journal". Eksperci z Uniwersytetu Oksfordzkiego opublikowali swoje wnioski po 40 latach badań. Choć skoncentrowali się głównie na trzech najważniejszych czynnikach ryzyka chorób układu krążenia, wzięli również pod uwagę inne czynniki, takie jak otyłość czy cukrzyca. Porównując wyniki osób, u których występowały niemal wszystkie czynniki ryzyka z wynikami osób, u których czynników tych było najmniej, naukowcy zauważyli, że ci pierwsi żyją średnio o 15 lat krócej. Obserwacje rozpoczęły w latach 1967-1970, kiedy w Wielkiej Brytanii zanotowano największą zachorowalność na choroby układu krążenia. Do badań rekrutowano wówczas 19 tys. urzędników w wieku 40-69 lat. Przez kolejne lata naukowcy obserwowali stan zdrowia badanych. 42 proc. uczestników paliło papierosy, 39 proc. miało wysokie ciśnienie, a ponad połowa - podwyższony poziom cholesterolu.
Lekarz w prowincjonalnym szpitalu w Australii uratował w piątek życie rannego w głowę chłopca, operując go domową wiertarką - doniosła agencja AP powołując się na środowe gazety australijskie. Micholas Rossi spadł w piątek z roweru i uderzył głową o chodnik. Wypadek miał miejsce w małym miasteczku Maryborough w stanie Wiktoria (południowo-wschodnia Australia). Gdy dziecko dotarło do szpitala, traciło raz po raz przytomność. Lekarz dyżurny, Rob Carson zorientował się szybko, że 13-letni chłopczyk cierpi na krwotok wewnętrzny. Carson wiedział, że miał tylko minuty na to, by otworzyć czaszkę i zmniejszyć ciśnienie na mózg. Ale mały szpital nie dysponował sprzętem do operacji neurologicznych, wiec Carson postanowił posłużyć się zwykłą wiertarką. "Dr Carson powiedział nam: "będę musiał wiercić (...) by zmniejszyć ciśnienie (wywierane) na mózg, mamy szansę na jedną próbę. I tylko jedną" - powiedział ojciec chłopca Michael Rossi dziennikowi "The Australian". Carson zadzwonił do neurochirurga w Melbourne, który przez telefon podawał mu wskazówki dotyczące zabiegu, którego prowincjonalny lekarz nie wykonywał nigdy wcześniej.

Ciężarówka, która ważyła 57.000 kg, została przeciągnięta na odległość 30,48 m przez Kevina Fasta. Miało to miejsce 12 maja 2007 roku w miasteczku Coburg, w kanadyjskim stanie Ontario.